Naszą 1 opisaną Kwiatonatorką będzie Klaudia Papis.
Ma 13 lat. Myślicie, że młoda nie? Ale wiek to tylko liczba. Może i jest młoda ciałem. Ale duszą to co innego.
Zwykle cicha, spokojna dziewczyna.
Nieśmiała? Wyda Ci się...
Niestety. Chciałabym żeby tak było. Siedzi zamknięta w sobie, smutna..
Pomyślicie chłopak ją zostawił. Właśnie znowu się mylicie...
Stała się tragedia.. Którą musiała przeżyć.
Była radosną dziewczyną. Taką jakich widujesz tysiące z uśmiechem na twarzy, roziskrzonymi oczami.
Ale rok temu jej brat zapalał gaz przy kuchence.
Za pierwszym razem nie złapało. Za drugim niestety tak. Został mocno poparzony.
45% ciała poparzonego. Lekarze nie dawali mu szans.
A jednak stał się "cud"... Rany się zagoiły.. Mógł już sam oddychać.
Został wypisany do domu. Nawet nie wiecie jaka była radość jej rodziny.
Ale niestety Patryk, bo tak miał na imie 15 letni chłopiec, zaczął mieć problemy z oddychaniem.
Trafił do szpitala.. Niestety za długo lekarze zwlekali z operacją.
Partyk zmarł.
Wszystko dlatego, że lekarze czekali.
.
.
Pomyślcie tylko. Umarł wasz brat. Co czujecie? Radzicie sobie z tym?
Mimo, że tam jest mu dobrze płaczemy. A najbardziej rodzina. Dlatego też Klaudia się zmieniła.
Z radosnej wesołej dziewczyny stała się smutna.
Ciężko jest na coś takiego patrzeć.
Większość ludzi nie rozumie. Tylko ją ranią.
Kiedy z nią pisałam czułam, że to naprawdę świetna dziewczyna. Ale to wszystko przytłacza. Jak każdego. Niestety stała się tragedia.. Ale każdy może z tego wyjść. ze smutku. wystarczy pomoc innych.
Chciałabym sprawić by ta zajebista dziewczyna znowu się uśmiechała.
Żeby żyła pełnią życia. Bo jest warta każdego trudu, żeby jej pomóc<3
Kocham strasznie mocno.<3
\Seiko

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz