Pewnie nie którzy z Was zastanawiają się dlaczego dziewczynom tak zależy na koncercie.
Dlaczego Kwiatonators czy fanki które na nim nie były tak bardzo chcą tam być?
Postaram wam się to jakoś przybliżyć
byłam już na jednym koncercie Dawida i coś o nim wiem.
Jednym z tych powodów jest to że możesz spotkać swojego idola.
Możesz go usłyszeć, zobaczyć, czasami nawet poczuć.
Drugim powodem jest to że możesz spotkać swoją rodzinę.
Możesz poznać na prawdę niesamowite osoby.
W ciągu tych kilku czy kilkunastu godzin umiecie się na prawdę ze sobą zbliżyć bardzo,
że po koncercie będziesz chciała się z nimi spotkać.
I pomyśleć że to wszystko dzięki jednemu człowiekowi.
Są to także nie zapomniane wspomnienia i przeżycia.
To co czujesz gdy czekasz aż wpuszczą Cię do klubu,
gdy tam wejdziesz, gdy czekasz na odliczanie do zaczęcia koncertu.
I w końcu gdy Dawid wejdzie na scenę to jest na prawdę nie do opisania.
Możesz w końcu po czasie oczekiwania go zobaczyć i usłyszeć.
Gdy tam jesteś zapominasz o wszystkim o całym świecie co Cię otacza,
teraz liczy się tylko jedno :
Dobra zabawa,
wykorzystanie tego czasu w 100 %
Jak wychodzisz z koncertu to masz w sobie tyle energii.
Przynajmniej ja nie mogłam uwierzyć w to że przeżyłam ten dzień i to się skończyło.
To jest sam ten dzień.
Niesamowite w tym też jest to jak jeszcze przed koncertem odliczasz dni kiedy to nadejdzie.
Te dajmy na to 47 dni, potem nagle zostaję 7 no i już jest ten dzień.
To jak oczekujesz tego i to nie sama,
z ludźmi którzy też tam będą.
To na prawdę jest niesamowite.
To jak przygotowujesz się to tego dnia.
Robisz różne rzeczy na akcje, koszulki.
Uczysz się tekstów piosenek, wyobrażasz sobie ten dzień.
Tak powtarzam się ale to jest niesamowite.
Nie wiem w jakich innych słowach to ująć bo na prawdę jest ciężko, opisać to co czujesz.
Ciężko jest opisać te emocje.
Każdy przeżywa to inaczej ja wiem że wykorzystałam ten dzień jak najbardziej mogłam.
Będę go zawsze wspominać i jest to dla mnie najlepszy dzień w życiu.
Będę o nim pamiętać i o osobach tam poznanych.
Teraz czekam aż będę miała szanse powtórzyć ten dzień.
Bo gdy jest już po koncercie to na prawdę (przynajmniej ja) tęsknie za nim.
Za tym głosem, za uśmiechem jego i za ludźmi po prostu za całym dniem.
Wiem że będę miała taką szanse bo w to wierze,
łatwo jest się poddać i nie wierzyć,
nie walczyć.
Ale marzenia są po to żeby je spełniać, a same się nie spełnią.
Trzeba o to walczyć.
I ja walczę, dziewczyny też walczą.
Życzę każdemu kto chce być na koncercie żeby tam byli,
żeby poczuli co to znaczy być tam fizycznie i psychicznie, a nie tylko psychicznie.
Wierze w Was i wiem że jeszcze będziecie na nie jednym koncercie.
Dziękuje Wam za przeczytanie postu,
mam nadzieję że nie którym coś przybliżyłam.
A jeśli macie jakieś pytania piszcie w kom :*
/ Kasia :)